ŻEBY WYGRAĆ TRZEBA GRAĆ

Nigdy nie miałam szczególnego szczęścia do wygrywania konkursów, dlatego wysyłanie zgłoszeń uważałam za zwyczajną stratę czasu. W czerwcu całkiem przypadkiem natrafiłam na zabawę organizowaną przez jeden z portali, dzięki któremu testuję różne produkty. Wydawało mi się, że mam niezłą odpowiedź na zadanie konkursowe, więc postanowiłam spróbować swoich sił i wysłałam zgłoszenie, po czym o całej sprawie zapomniałam. Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy kilka tygodni później dostałam maila z informacją, że mój przepis się spodobał i zostanę nagrodzona.

  O konkursie i wygranej pisałam tutaj

Wyróżnienie mile mnie połechtało i spowodowało, że złapałam " konkursowego bakcyla". Teraz średnio raz w tygodniu przekopuję się przez kilka ulubionych stron, w poszukiwaniu nowych gier.


kapsułki Vizir



Wygrana w konkursie Vizir

W zeszłym tygodniu czekała na mnie kolejna miła niespodzianka. Otrzymałam paczkę zawierającą kapsułki do prania Vizir Go Pads. Niby mała rzecz, ale i tak cieszy. Nagrodę wygrałam w konkursie organizowanym na stronie Everydayme przez producenta produktów Vizir . W załączonym liście napisano, że według niezależnego jury opisałam i przesłałam najbardziej kreatywne pomysły dotyczące spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Fajnie, chociaż nie uważam, abym wymyśliła coś szczególnie ekscytującego lub kreatywnego. Po prostu w kilku kwiecistych zdaniach opisałam moje ulubione sporty, jakimi są jazda na rolkach i jazda na rowerze.

Jak pokazuje mój przypadek, "aby wygrać trzeba grać"! Po prostu wystarczy uwierzyć we własne możliwości, zrobić pierwszy krok i wysyłać zgłoszenie. Prędzej czy później na pewno zaowocuje to jakąś wygraną. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wziełam udział w około 10 konkursach, przy czym w dwóch przyznano mi nagrody. Biorąc pod uwagę ilośc osób uczestniczących w tego typu grach, wynik nie jest zły.

Uważam, że wyszukiwanie nowych konkursów i wysyłanie zgłoszeń jest fajną zabawą oraz kreatywnym sposobem na zabicie wolnego czasu, który w przypadku wygranej przyniesie nam trochę radości.

Vizir Go Pads


Test kapsułek Vizir Go Pods

Wygrane przeze mnie kapsułki Vizir Go Pods można stosować zarówno do prania rzeczy białych jak i kolorowych. Jak informuje producent, jedna kapsułka przeznaczona jest na jedno pranie, przy czym maksymalna waga wsadu to 5kg. Produkt ma trzy komory, które zawierają środek piorący, odplamiacz i zmiękczacz do tkanin.

W wielu kwestiach jestem tradycjonalistką, tak też było w kwestii prania. Do tej pory zawsze używałam standardowych proszków oraz płynów, gdyż nie byłam przekonana do skuteczności żelowych kapsułek. Muszę jednak przyznać, że już po pierwszych testach jestem dosyć pozytywnie zaskoczona i rozważam stosowanie kapsułek zamiast proszków i płynów.

kapsułka Vizir


Co przemawia na korzyść kapsułek:

Kapsułki do prania Go Pads są praktycznym i wygodnym rozwiązaniem, gdyż zastępują proszek do prania, odplamiacz i płyn do płukania . Pozwalają zaoszczędzić czas, ponieważ zamiast dozować poszczególne detergenty i umieszczać je w odpowiednich przegródkach, wrzucamy kapsułkę do bębna i zaczynamy pranie. Nie musimy się martwić, że coś sie rozsypie lub rozleje, co niestety często mi się zdarza w przypadku proszku. Możemy zlecić nastawienie prania niepojętnemu mężowi, który już się nie wymiga wymówką typu " nie wiem co mam dodać, bo tyle tu tego". Kapsułki będą też świetnym wyjściem dla posiadaczy "małej przestrzeni życiowej" gdyż ich opakowanie zabiera nieporównywalnie mniej miejsca niż pudełko proszu oraz butla odplamiacza i płynu.

Co przemawia na niekorzyść kapsułek

Jeśli chodzi o minusy, to moim zdaniem ilośc środka zmiękczającego jest niewystarczająca i dla pełnej satysfakcji należałoby dodać trochę płynu do płukania. Zdecydowanie pranie wykonywane przy użyciu tradycyjnego proszku i płynu do płukania, jest bardziej miękkie i miłe w dotyku. Drugim minusem jest koszt prania przy użyciu kapsułek, który zdecydowanie przewyższa koszt prania przy użyciu proszku i płynu.

Wrażenia po teście

Pierwsze testy wykonałam na czarnej odzieży. Trochę sie obawiałam, ponieważ do tej pory używałam wyłącznie płynów do czarnego, dlatego po praniu szybciutko sprawdziłam czy nic nie wyblakło. Vizir Go Pads przeszedł ten test pozytywnie, kolory mają sie dobrze i nadal są żywe, choć zastanawia mnie jak będzie po kilku użyciach. Kolejne pranie przeprowadziłam na delikatnie poplamionej, jasnej odzieży kolorowej. W tym przypadku kapsułki także się sprawdziły, gdyż ubrania są doprane. Na pochwałę zasługuje zapach produktu, który nadaje odzieży świeżą, dość mocno wyczuwalną ale nienachalną woń.


 Rozważając plusy i minusy, te pierwsze przeważają, dlatego zastanawiam się na stałym zastąpieniu moich standardowych środków do prania kapsułkami.



A czy Wy bierzecie udział w jakiś konkursach? Czy udało się Wam coś wygrać? Macie jakieś ulubione strony z fajnymi konkursami?
Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.