VICHY IDEALIA SKIN SLEEP - IDEALNY KREM NA NOC

   Dzisiaj na celowniku krem na noc Vichy Idealia Skin Sleep. Produkt otrzymałam do testowania dzięki współpracy z portalem Ofeminin. Po otwarciu paczuszki byłam bardzo mile zaskoczona jej zawartością. Znajdował się tam krem testowy o pojemności 15 ml, krem o rozmiarze detalicznym tzn. 50 ml, oznaczony jako "prezent"oraz ulotka informacyjna wraz z próbką.

krem na noc Vichy
Vichy Idealia Skin Sleep

Dla kogo przeznaczony jest krem Idealia Skin Sleep

   Jak informuje producent krem Idealia Skin Sleep przeznaczony jest dla kobiet w każdym wieku, dla każdego typu skóry, nawet wrażliwej. Ma on za zadanie "...odtwarzać widoczne efekty regenerującego snu dla skóry"1, aby nawet po źle przespanej nocy wyglądała ona świeżo i promiennie, bez oznak zmęczenia czy opuchlizny. Tu od razu nasuwa się wniosek, że produkt ten dedykowany jest głównie dla osób mających problemy ze snem, młodych mam, kobiet pracujących na nocną zmianę, czy podczas długiej podróży samolotem , kiedy to skóra jest przesuszona i zmęczona.

(2) zdjecie pobrane ze strony /www.vichy.pl/produkty-przeciw-oznakom-starzenia/skin-sleep-idealia/p15472.aspx


Najważniejsze składniki aktywne kremu Idealia

  Swoje działanie krem Idealia Skin Sleep zawdzięcza następującym składnikom:
- KWAS HIALURONOWY- właściwości silnie nawilżające i poprawiające sprężystość skóry
- KWAS GLICYRYZYNOWY- działanie kojące
- KOFEINA- pobudza mikrokrążenie i pomaga zmniejszyć opuchnięcie twarzy
- ADENOZYNA- działanie przeciwzmarszczkowe i wygładzające
- LHA- pobudza odnowę komórkową, złuszcza martwy naskórek i wygładza skórę
- WITAMINA B3- zwężą pory, redukuje zaczerwienienia
- OLEJKI NAPRAWCZE (olej z pestek moreli + Ceramid 5) - odbudowują barierę ochronną skóry, działają zmiękczająco i przeciwzapalnie.


Moja opinia i wrażenia z testowania kremu Idealia Skin Sleep

   A oto moje wrażenia po przetestwaniu kremu Vichy. A więc..... po otwarciu kartonowego pudełeczka, moim oczom ukazał się bardzo ładny, różowy słoiczek z lustrzaną nakrętką. Na pierwszy rzut oka widać, że to krem z wyższej półki, a nie typowo marketowy produkt. Zdaję sobie sprawę, że wygląd opakowania nie jest najważniejszy, ale w tym przypadku naprawdę cieszy oko i zasługuje aby postawić go na półce w łazience. Na słowa uznania zasługuje także przykrywka w formie lustra, która może okazać sie bardzo przydatna na wyjeździe , gdzie nie zawsze mamy pod ręką normalne zwierciadełko.

Krem niwelujący oznaki zmęczenia skóry
   Pierwszą rzeczą, która mnie zachwyciła po odkręceniu słoiczka to zapach kremu o wyczuwalnych nutach zielonej herbaty i jaśminu. Strasznie nie lubię mocnych czy syntetycznych aromatów w kosmetykach i tutaj zdecydowanie tego nie ma. Woń Idealia Skin Sleep od razu skojarzyła mi się z czymś przyjemnym, relaksującym, a więc duże brawa dla Laboratoriów Vichy za dobór tego zapachu, który nie pozostaje bez znaczenia i stanowi formę aromaterapii. Zaskakująca jest także niezbyt często spotykana w kremach konsystencja żelu. Myślę, że dzięki takiej formie Idealia Skin Sleep może być używany przez posiadaczkę każdego typu cery. Może zastanowiłabym się nad skórą tłustą, chyba że jest ona bardzo odwodniona i potrzebuje intensywnego nawilżenia. Krem nie posiada w swym składzie parafiny, ani innych "ciężkich" olei, zawiera za to LHA (pochodną kwasu salicylowego) o działaniu lekko złuszczającym, przeciwzapalnym i antybakteryjnym, więc raczej nie powinien pogorszyć stanu skóry tłustej, czy mieszanej. Produkt zawiera za to uwiebiany przeze mnie kwas hialuronowy o silnych właściwościach wiążących wodę w skórze właściwej i dający efekt wypełnienia, "pęcznienia skóry", co pomaga ukryć drobne zmarszczki. Może więcej nie będę się rozwodziła nad składem tego kremu, bo nie chce Was zanudzić, a widzę że zaczyna mnie ponosić i coraz bardziej sie rozpisuję.....no cóż zboczenie zawodowe :)

   Po nałożeniu kremu na skórę oprócz nut zielonej herbaty i jaśminu, wyczuwalny jest także zapach alkoholu, co trochę mnie zaskoczyło i przyznaję za to małego minusa. Szybciutko sprawdziłam skład INCI i okazało się, że szanowny pan ALKOHOL DENAT. znajduje się na zaszczytnym 3 miejscu. No cóż sprawa z tym alkoholem wygląda tak, że "nie taki diabeł straszny jak go malują", ale pewne osoby reagują na niego niezbyt dobrze tzn. zaczerwienieniem, pieczeniem, przesuszeniem czy uwrażliwieniem skóry, i w tych przypadkach należy go w kosmetykach unikać. Z drugiej strony alkohol denat. jest konsertwantem i pomaga wyeliminować z receptury parabeny (co uczyniono w Idealia Skin Sleep), więc czasami trzeba pójść na kompromis i wybrać to, co stanowi dla nas mniejsze zło. Poza tym alkohol denat pełni funkcję promotora przenikania i rozpuszczalnika dla innych substancji, a jego działanie w dużej mierze zależy od reszty składników i całej receptury kosmetyku.


Reakcja mojej mieszanej cery na krem Idealia Skin Sleep

   Po pierwszej i drugiej aplikacji kremu Vichy twarz lekko mnie piekła i była delikatnie zaczerwieniona. Przy kolejnych użyciach uczucie to już się nie pojawiło, dlatego zastanawiam się czy była to reakcja na wspomniany alkohol bądz LHA, czy interreakcja z glikolowym żelem do mycia twarzy. Ciężko to ocenić, ale dodam że mojej skórze dosyć często zdarzają się takie fanaberie w zetknięciu z nowymi kosmetykami, jednak zawsze kontynujuję aplikację i zawsze po 2-3 dniach reakcje zanikają.

Krem Vichy o żelowej konsystencji
   A teraz do rzeczy: krem Idealia Skin Sleep stosuję od tygodnia. Mam cerę mieszaną, skłonną do przesuszania. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moja skóra stała się gładsza i wzrósł stopień jej nawilżenia. Krem ma dosyć lekką konsystencję, jednak zaraz po aplikacji pozostawia delikatny, lepki film, który wchłania sie w ciągu kilku minut. Mimo wszystko na powierzchni skóry pozostaje wyczuwalna warstewka kosmetyku, która w kremie na noc absolutnie mi nie przeszkadza. Produkt daje duży komfort przy ściągniętej, przesuszonej skórze, który nie zanika wraz z upływem czasu. Rano moja twarz nadal jest nawilżona bez uczucia ściągnięcia, co niestety zdarza się dosyć często jeśli stosuję kremy niewystarczająco nawilżające. Po 3 użyciach wyeliminowane zostały suche skórki z okolic nosa i policzków (efekt stosowania żelu glikolowego), twarz naprawdę wydaje się bardziej promienna i świetlista. Jako że nie miewam problemu z opuchnięciami, efektu zmniejszenia obrzęków nie zauważyłam. Dzisiaj po 7 aplikacji zaobserwowałam obiecany przez producenta efekt wyrównania kolorytu skóry. Moja cera ma skłonności do wyprysków, są one pojedyncze ale zazwyczaj dosyć głębokie i pozostawiają małe przebarwienia pozapalne. Gdy rano spojrzałam w lustro, naprawdę się zdziwiłam, gdyż dwa dosyć świeże przebarwienia są zdecydowanie jaśniejsze niż wczoraj, przez co koloryt skóry wydaje się bardziej jednorodny. Na obecną chwilę nie stwierdziłam, aby moje drobne zmarszczki mimiczne na czole uległy wygładzeniu, ale jestem realistką i proszę nie wymagajmy cudów od kosmetyków....od tego są inne rozwiązania :)

 - Czy polecam Krem Vichy Idealia Skin Sleep innym? Zdecydowanie Tak!
 - Czy zakupię go w przyszłości? Tak. Po wykorzystaniu tego słoiczka z pewnościa spróbuję  czegoś nowego, ale na pewno wrócę do Idealia Skin Sleep  za jakiś czas.
 - Czy jestem zadowolona z efektów działania kremu na dzień dzisiejszy? Tak, ponieważ udało mi się osiągnąć większość efektów, jakie obiecywał producent.

            Zalety                                                    Wady
       - ładne opakowanie                              - delikatny zapach alkoholu i duża jego zawartość
       - piękny zapach                                    - dość wysoka cena (ok 112 zł)
       - dobre składniki aktywne
       - świetnie nawilża skórę
       - daje efekt świeżej, promiennej cery
       - wyrównuje koloryt skóry

   Więcej opinii użytkowników kremu Idealia Skin Sleep na stronie Klubu Ofeminin.

  Poznaj jeden z moich ulubionych kosmetyków do makijażu











 Zobacz mój sposób na piękny manicure przez 2 tygodnie



















1, 2  http://www.vichy.pl/produkty-przeciw-oznakom-starzenia/skin-sleep-idealia/p15472.aspx


 
Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.