Jak urządzić balkon w bloku - pomysły i inspiracje

Jak urządzić balkon w bloku - pomysły i inspiracje

pomysły na balkon w bloku


W ostatnim czasie upały dają wszystkim popalić, a w szczególności tym, którzy muszą przetrwać w mieście do czasu upragninego urlopu. Mało który mieszkaniec bloku dysponuje własnym podwórkiem, ale za to większość posiada chociażby malutki skrawek balkonu, na którym może utworzyć swój azyl. Tak naprawdę wystarczy niewielki nakład pracy i pieniędzy, aby przemienić swój balkon w strefę relaksu, gdzie będziemy mogli odpocząć po cieżkim dniu pracy. Poniżej przedstawiam Wam piękne balkonowe inspiracje, jakie udało mi się znaleźć na Instagramie.

Kiedy mieszkałam w bloku, nie przykładałam zbyt wielkiej uwagi do wystroju mojego balkonu, gdyż większość czasu w okresie wiosenno-letnim spędzałam na wsi. Zależało mi jedynie, aby rośliny były odporne na susze i upał, a balkon był łatwy do ogarnięcia i posprzątania. Tak się jednak napatrzyłam na te cudowne fotki na Instagramie, że już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła zaaranżować taras w nowym domku. 

PROSTE SPOSOBY NA SPALANIE KALORII I SZCZUPŁĄ SYLWETKĘ - ALTERNATYWA DLA SIŁOWNI

PROSTE SPOSOBY NA SPALANIE KALORII I SZCZUPŁĄ SYLWETKĘ - ALTERNATYWA DLA SIŁOWNI



Jeśli chcecie schudnąć, ale nie macie ani czasu ani ochoty chodzić na siłownię czy zajęcia sportowe, to wystarczy jeśli zwiększycie swoje codzienne aktywności. Nie ma sensu zmuszać się do biegania czy wyciskania siódmych potów na sali fitness. Z własnego doświadczenia wiem, że prędzej się zniechęcicie i zrezygnujecie, niż zauważycie zadowalające efekty. 

EFEKTOWNA ŚCIANA TV - POMYSŁY I INSPIRACJE

EFEKTOWNA ŚCIANA TV - POMYSŁY I INSPIRACJE

ściana tv z czego zrobić


Ściana telewizyjna to centralny punkt salonu niemal w każdym domu.  Czasy meblościanek, w których na honorowym miejscu stały odbiorniki telewizyjne bezpowrotnie przeminęły. Obecnie na topie są bardziej minimalistyczne rozwiązania, z delikatną zabudową i otwartymi półkami.

Telewizor możemy powiesić na ścianie lub postawić na szafce rtv czy też komodzie. Rodzaj rozwiązania warto zaplanować wcześniej, najlepiej już na etapie budowy domu czy wykańczania mieszkania. Dzięki temu będziemy mogli ukryć wszelkie kable, gniazdka i dekodery, tak aby nie szpeciły nam pokoju dziennego. Najważniejsze, aby meble i dekoracja ścianki TV wpisywały się w stylistykę całego wnętrza i z nim współgrały. 

Ścianę telewizyjną możemy podkreślić przy użyciu różnych materiałów dekoracyjnych. Musimy jednak uważać, aby aranżacja nie była zbyt męcząca dla oczu i nie utrudniała oglądania telewizji. Pstrokate tapety, jaskrawe kolory farby czy mieniące się w oczach trójwymiarowe panele 3d to nie najlepszy wybór. Bardzo fajnie sprawdzą się za to modne ostatnio panele z płyty meblowej, drewniane listwy, cegła lub beton architektoniczny. Poniżej przedstawiam Wam kilkanaście aranżacji z wykorzystaniem tych materiałów. 


Panel z płyty meblowej











Drewniane listwy









Cegła









Beton architektoniczny














Co sądzicie o tych rozwiązaniach, które z nich najbardziej wpisują się w Wasz gust?
SIŁA JEST KOBIETĄ, WIĘC NIE TRAĆ DNI NA PMS

SIŁA JEST KOBIETĄ, WIĘC NIE TRAĆ DNI NA PMS




"Siła jest kobietą" to jeden z moich ulubionych cytatów, który staram się wdrażać do swojego życia każdego dnia. Pomimo przeciwności i trudnych momentów nie poddaję się. Staram się żyć pełnią życia, a każda porażka czy błąd są dla mnie cenną lekcją. Osiągnęłam już etap, w którym jestem świadoma swojej wartości i siły, chociaż zajęło mi to dobre 15 lat. Hasła "nie mogę" i "nie dam rady", zamieniłam na "spróbuję, zawalczę, osiągnę wyznaczony cel". 

ZDROWY I DIETETYCZNY CZEKOLADOWO - ORZECHOWY BUDYŃ Z PŁATKÓW RYŻOWYCH - IDEALNY NA ŚNIADANIE LUB DESER

ZDROWY I DIETETYCZNY CZEKOLADOWO - ORZECHOWY BUDYŃ Z PŁATKÓW RYŻOWYCH - IDEALNY NA ŚNIADANIE LUB DESER

zdrowy deser fit


Budyń z płatków ryżowych to pomysł na pyszne i zdrowe śniadanie lub deser, które zrobicie w 10 minut. Danie pomimo, że nie dodajemy do niego białego cukru, jest słodkie i mega smaczne. 

Ja przygotowuję taki budyń zazwyczaj na śniadanie, bo wraz z synkiem go uwielbiamy. Posiłek jest bardzo sycący i dodaje energii na wiele godzin, a do tego zawiera masę wartościowych składników odżywczych. Jeśli lubicie śniadania na słodko, to to danie na pewno przypadnie Wam do gustu. 

Składniki (2-3 porcje):

- 500 ml mleka roślinnego lub krowiego
- 6 łyżek płatków ryżowych
- 2 banany
- 5 daktyli
- 2 łyżki masła z orzechów laskowych Food by Ann
- 2 łyżeczki kakao

Sposób wykonania:

1) Mleko doprowadzamy do wrzenia i dodajemy płatki ryżowe oraz daktyle, gotujemy na małym ogniu do czasu powstania "gęstej papki"

2) Do misy blendera wrzucamy banany, przestudzone płatki ryżowe, masło orzechowe i kakao, blendujemy na gładką i jednolitą masę. Budyń przelewamy do miseczek, można podawać na zimno lub na gorąco.




zdrowy deser

MOCNE WŁOSY I PAZNOKCIE - TEST PRODUKTÓW KERABIONE - MOJA OPINIA PO 10 TYGODNIACH STOSOWANIA

MOCNE WŁOSY I PAZNOKCIE - TEST PRODUKTÓW KERABIONE - MOJA OPINIA PO 10 TYGODNIACH STOSOWANIA



Po zimie moje włosy i paznokcie były w nie najlepszej formie. Pazurki stały się kruche oraz łamliwe, a włosy zaczęły intensywnie wypadać. Wtedy, akurat w idealnym momencie, otrzymałam maila z zapytaniem, czy mam ochotę wypróbować produkty Kerabione, które poprawiają stan skóry, włosów i paznokci. Oczywiście chętnie się zgodziłam i teraz, po 10 tygodniach stosowania suplementu, boostera i szamponu, chciałam podzielić się z Wami moją opinią oraz spostrzeżeniami na ich temat. Na efekty działania takich produktów trzeba poczekać minimum 8 tygodni, gdyż właśnie tyle trwa odbudowa mieszka włosowego. Ponieważ zależało mi, aby recenzja była rzetelna i wiarygodna, stosowałam suplement oraz kosmetyki bardzo sumiennie i regularnie. 

Kerabione Booster Oil

Jest to serum do włosów ze skłonnością do wypadania, które ma formę olejku. W jego skład wchodzi olej ze słodkich migdałów, olejek rozmarynowy, olejek lawendowy, olejek bergamotowy, olejek Ylang-Ylang, witamina A i E. 

INCI: Prunus Dulcis Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Tocopherol, Retinyl Palmitate, Citrus Aurantium Bergamia Frut Oil, Cananga Odorata Flower Oil, Limonene, Linalool. 

Jak widzicie skład jest bardzo prosty. W boosterze znajdują się tylko naturalne olejki i witaminy, bez zbędnej chemii czy udziwnień. 

Serum zamknięte jest w 4 buteleczkach z pipetką, po 20 ml każda. Każdorazowo powinniśmy użyć ok 5 ml czyli 1/4 buteleczki. Kosmetyk stosujemy 2 razy w tygodniu, nakładając go na suche włosy tuż u nasady, na minimum 20 minut przed myciem głowy (olejek należy wmasować w skórę głowy). 

Powiem Wam, że ten kosmetyk bardzo mi się spodobał. Pierwsze co mnie zachwyciło, to piękny zapach, który unosi się po otwarciu buteleczki. Uwielbiam woń naturalnych olejków, a w szczególności lawendy i rozmarynu, więc produkt jest wręcz stworzony pod mój gust. Dzięki załączonej pipetce serum bardzo łatwo i precyzyjnie się nakłada, nic się nie rozlewa i nie ścieka. Ja zazwyczaj aplikuję kosmetyk minimum na godzinę i dodatkowo zabezpieczam włosy foliowym czepkiem, dzięki czemu booster ma możliwość lepiej zadziałać. Po kilku minutach od nałożenia odczuwalne jest delikatne mrowienie, które z czasem ustaje. Gdy upłynie wyznaczony czas, włosy należy dokładnie, dwukrotnie umyć. Olejek zmywa się dosyć łatwo i nie ma problemu z usunięciem jego nadmiaru.



Kerabione szampon


Jest to szampon na bazie olejków eterycznych, który pobudza i wspomaga wzrost włosów. Polecany jest osobom, które mają włosy suche, cienkie lub uszkodzone intensywnymi zabiegami stylizacyjnymi. W jego składzie znajdziemy sok z liści aloesu, olejek cedrowy, olejek lawendowy, olejek rozmarynowy, pantenol, hydrolizowane proteiny roślinne, hydrolizowaną keratynę, cynk, witaminę E, biotynę, olejek wetiwerowy, olejek limonkowy, olejek cytrynowy, olejek ze słodkiej pomarańczy. 

INCI: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Myristamide DIPA, Panthenol, Parfum, Hydrolyzed Vegetable Protein PG - PropylSilanetriol, Hydrolyzed Keratin, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-7, Disodium EDTA, Zinc PCA, Potassium Sorbate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol Canarium Luzonicum Gum Oil, Citrus Aurantifolia Peel Oil Expressed, Citrus Limonum Peel Oil Expressed, Citrus Sinesis Peel Oil Expressed, Dipterocarpus Turbinatus Exctract, Juniperus Mexicana Wood Oil, Lavandula Hybrida Abrial Herb Oil, Myristic Fragrans Fruit Oil, Pogostemon Cablin Leaf Oil, Rosmarinus Officinalis Herb Oil, Biotin, Cinnamonum Zeylanicum Bark Oil, Commiphora Erythrea Glabrescens Gum oil, Vetiveria Zizanoides Root Oil, Zingiber Officinale Root Oil, Limonene, Linalool. 

Jak widzicie skład jest całkiem fajny. Co prawda nie można powiedzieć, że jest to kosmetyk naturalny, ale obok kilku mniej "ciekawych" składników, znajdziemy masę olejków eterycznych i wyciągów roślinnych. Należy też podkreślić, że na drugim miejscu w składzie znajduje się sok z liści aloesu, jego zawartość jest więc naprawdę duża. 

Szampon, podobnie jak booster, pachnie bardzo przyjemnie, chociaż nie tak intensywnie. Produkt świetnie się pieni i doskonale radzi sobie z usunięciem boostera. Włosy po jego użyciu są miękkie i się nie elektryzują. Są nawilżone i jeśli nie mamy problemu z nadmiernym przesuszeniem czy zniszczeniem pasm, to spokojnie możemy pominąć odżywkę. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że jest to jeden z najlepszych szamponów, jakie stosowałam. Dorównują mu tylko kilkukrotnie droższe szampony z wyższej półki. Myślę, że będę wierna temu produktowi przez długi, długi czas.



Suplement diety Kerabione


Opakowanie zawiera 60 kapsułek bogatych w biotynę, witaminę C, witaminę E, witaminę B3, oligoelementy, krzem, cynk, miedź, selen i kwas hialuronowy. Zalecana dzienna dawka to 2 kapsułki. 

Suplement zapewnia kompleksową pielęgnację skóry od wewnątrz, wzmacnia paznokcie sprawiając, że stają się mniej łamliwe oraz poprawia kondycję włosów minimalizując ich wypadanie. 

Wiem, że wiele osób jest przeciwnych przyjmowaniu "sztucznych" witamin i suplementów diety. Prawda wygląda jednak tak, że mało kto z nas jest w stanie tak zbilansować dietę, aby dostarczyć organizmowi wszelkich niezbędnych elementów. Niedobry bardzo szybko dają o sobie znać i uwidaczniają się pod postacią gorszego samopoczucia,  osłabienia kondycji włosów i paznokci czy gorszego stanu cery. Uważam, że warto posiłkować się odpowiednimi suplementami i jeśli będziemy przyjmowali je zgodnie z zaleceniami, to na pewno nam nie zaszkodzą, a wręcz przeciwnie. 

Kapsułki Kerabione  stosuje od 10 tygodni i pierwsze co zauważyłam, to ogromna poprawa stanu paznokci. Wcześniej były one dosyć łamliwe i miały tendencję do rozdwajania się. Obecnie pazurki są naprawdę mocne i nie straszne są im wszelkie prace w ogrodzie, które uwielbiam. Paznokcie rosną też zdecydowanie szybciej.

Po jakiś 2 miesiącach stosowania suplementu polepszył się też stan mojej cery, która jest bardziej nawilżona (zapewne dzięki zawartości kwasu hialuronowego). Wszelkie stany zapalne typu krostki, do których niestety mam skłonność, goją się o wiele szybciej i nie pozostają po nich brzydkie przebarwienia. 

Po zimie moje włosy wypadały masowo, obecnie na szczotce znajduję maksymalnie kilkanaście włosów dziennie. Na skórze głowy widoczne są też setki malutkich, kiełkujących włosków tzw. baby hair. Dodatkowo włosy stały się jakby grubsze i mocniejsze, chociaż myślę że jest to efekt działania zarówno kapsułek, jak i boostera oraz szamponu.



Podsumowując, booster, szampon i kapsułki Kerbione oceniam bardzo dobrze. Efekty działania rzeczywiście są zgodne z tym, co obiecuje producent. Wystarczy stosować je regularnie i sumiennie przez kilka tygodni, aby zauważyć zadowalające rezultaty. Na plus jest też cena produktów, która jest naprawdę rozsądna i niewygórowana w porównaniu do suplementów i kosmetyków tego typu innych marek (w aptekach internetowych kapsułki kupimy już za ok. 21 zł, booster oil za ok. 45 zł, szampon ok 24 zł)
PLAKATY NA DZIEŃ MATKI DO DRUKU

PLAKATY NA DZIEŃ MATKI DO DRUKU

darmowe plakaty na dzień matki
Wielkimi krokami zbliża się 26 maj, czyli Dzień Matki. Uważam, że jest to jedno z piękniejszych świąt i warto w tym szczególnym dniu pokazać naszym Rodzicielkom, jak bardzo je kochamy i jak wiele dla nas znaczą. Nie chodzi tu oczywiście o jakieś drogie i wymyślne prezenty, ale o sam gest i pamięć. Na pewno każdej Mamie będzie bardzo miło, jeśli otrzyma szczere życzenia i słodki upominek lub kwiaty. Fajnym pomysłem na wyrażenie swoich uczuć czy życzeń są też kolorowe plakaty, które Mama będzie mogła powiesić na ścianie lub postawić na półce. Dzisiaj przygotowałam dla Was 5 grafik do wyboru. Wystarczy je wydrukować w jak najlepszej jakości na grubszym papierze i oprawić w ładne ramki. 


Wersja 1 pobierz



Wersja 2 pobierz



Wersja 3 pobierz



Wersja 4 pobierz



Wersja 5 pobierz


A może zamiast iść na łatwiznę i kupować Mamie gotowe słodkości lub kosmetyk, przygotujecie coś własnoręcznie?! Może wypróbujecie przepis na pyszny Tort Trójkolorowy (zobacz) lub wykonacie aromatyczne kule do kąpieli (zobacz).

Aby być na bieżąco polub blog na FB:



ILE TRZEBA WYDAĆ NA WÓZEK DZIECIĘCY I NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PODCZAS JEGO WYBORU?

ILE TRZEBA WYDAĆ NA WÓZEK DZIECIĘCY I NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PODCZAS JEGO WYBORU?



Wózki dla dzieci to jedne z najważniejszych, a zarazem najdroższych elementów wyprawki. Ich wybór trzeba zatem mocno przemyśleć tak, aby zapewnić komfort maluchowi i wygodę rodzicom. Źle dobrany wózek może utrudnić nam codzienne funkcjonowanie, gdyż może się okazać, że nie będziemy w stanie samodzielnie wnieść go po schodach czy schować do bagażnika samochodu. Codzienne spacery z dzieckiem, zamiast być przyjemnością, mogą stać się problemem. Przed zakupem wózka powinniśmy więc zastanowić się nad naszymi potrzebami i wybrać model idealnie spełniający nasze oczekiwania. 

CIASTO RÓŻOWA FANTAZJA Z BEZĄ I BITĄ ŚMIETANĄ - PYCHA!

CIASTO RÓŻOWA FANTAZJA Z BEZĄ I BITĄ ŚMIETANĄ - PYCHA!

łaty przepis na ciasto z serkiem mascarpone i śmietaną kremówką


Przepis na to ciasto wymyśliłam sama wykorzystując składniki, które zostały mi po świętach. Krem ze śmietanki i serka mascarpone świetnie komponuje się z bezą oraz biszkoptem, dlatego postanowiłam połączyć wszystko w jedną całość. Ciasto wyszło pyszne i koniecznie musicie go spróbować. Chrupiąca beza, puszysty krem śmietanowy i delikatny różowy biszkopt - czy może być coś lepszego?!

Składniki:

na spód biszkoptowy:

- 3 jajka
- pół szklanki cukru
- szczypta soli
- 1/3 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- odrobina różowego barwnika lub soku z buraka

na bezę:

- 3 białka
- szklanka drobnego cukru do wypieków lub cukru pudru
- szczypta soli
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki soku z cytryny lub octu winnego
- garść posiekanych orzechów włoskich

na krem śmietanowy:

- 300 ml śmietanki kremówki 30%
- opakowanie serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru

Sposób wykonania:

1) Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je ze szczypta soli na puszystą pianę, dodajemy cukier i ucieramy do czasu jego rozpuszczenia. Dodajemy po jednym żółtku i ubijamy do połączenia

2) Mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia mieszamy w miseczce, a następnie dodajemy do ubitych jajek i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką. Dodajemy barwnik i mieszamy

3) Biszkopt pieczemy przez około 30 minut w 170 stopniach. Po upieczeniu ciasto odstawiamy do wystudzenia, a następnie kroimy je wzdłuż na 2 blaty

4) 3 białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodajemy stopniowo cukier i ucieramy do czasu jego rozpuszczenia. Dodajemy mąkę ziemniaczaną oraz sok z cytryny lub ocet winny i mieszamy do połączenia składników

5) Płaską blachę wykładamy papierem do pieczenia i odrysowujemy na nim kształt tortownicy, w której piekliśmy biszkopt. W odrysowany okrąg wykładamy masę bezową i posypujemy ją orzechami. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 140 -150 stopni na programie z termoobiegiem. Po upieczeniu bezę zostawiamy w zamkniętym piekarniku do całkowitego wystygnięcia

6) Schłodzoną kremówkę ubijamy, pod koniec ubijania dodajemy cukier oraz po łyżce serka mascarpone. Ubijamy do połączenia składników

7) Połowę kremu wykładamy na blat biszkoptowy i przykrywamy drugim blatem. Na wierzch wykładamy resztę kremu i przykrywamy blatem bezowym. Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki.

ciasto na imieniny urodziny




Aby być na bieżąco polub blog na FB:










MOODBORD - CO TO JEST I DLACZEGO WARTO GO STWORZYĆ URZĄDZAJĄC DOM LUB MIESZKANIE?

MOODBORD - CO TO JEST I DLACZEGO WARTO GO STWORZYĆ URZĄDZAJĄC DOM LUB MIESZKANIE?



Chociaż mój dom jest dopiero na etapie planowania i pierwsze mury pojawią się najwcześniej na jesieni, to już teraz powoli urządzam swoje wnętrza. Część z Was pewnie pomyśli, że oszalałam i zapyta po co urządzać coś, czego jeszcze nie ma? Prawda wygląda jednak tak, że rozkład mebli oraz stylistykę i kolorystykę najlepiej jest zaplanować na samym początku. Dzięki temu upewnimy się, że  wybrany przez nas projekt domu jest funkcjonalny i wszystko co potrzebne się zmieści, a do tego całość będzie spójna. 

Urządzanie prawdziwego domu nastąpi pewnie dopiero za jakieś półtora roku, ale mając wstępny plan wystroju, już teraz będę mogła powoli gromadzić dekoracje i elementy wyposażenia. Myślę, że w ten sposób będę mogła zaoszczędzić znaczne kwoty, gdyż upatrzone rzeczy mam zamiar kupować podczas sezonowych obniżek i przecen. Do polowania na promocje zachęciła mnie jedna z moich byłych klientek, która właśnie w ten sposób wykończyła i wyposażyła swój nowo wybudowany dom. Według jej obliczeń, dzięki temu, że kupiła meble, sprzęty, płytki i inne elementy wyposażenia na promocjach, zaoszczędziła grubo ponad 50 tysięcy złotych. Myślę, że gra jest warta świeczki i warto spróbować. 

Projektowanie wnętrza w wyobraźni jest niezwykle trudne i raczej nie ma większego sensu. Nawet jeśli nasza wyobraźnia jest naprawdę bujna i potrafimy sobie wszystko zgrać i ułożyć, to łatwo jest coś przeoczyć lub pominąć. Świetną rzeczą są natomiast programy do projektowania, ale te darmowe posiadają bardzo podstawowe funkcje i posłużą nam głównie do zwymiarowania pomieszczeń i rozmieszczenia mebli. W darmówkach nie ma opcji wykonania szczegółowych wizualizacji, zaś płatne programy są horrendalnie drogie, więc ich zakup do domowego użytku jest zupełnie nieopłacalny. Istnieje jednak inne narzędzie, po które bardzo często sięgają profesjonali projektanci, chcąc pokazać swoje pomysły klientowi, a jest nim moodbord.

Co to jest moodbord?

Moodbord to inaczej mówiąc tablica inspiracji. W jednym miejscu gromadzimy zdjęcia wnętrz i elementów wyposażenia, które nam się podobają. W ten sposób łatwiej będzie nam określić jaka stylistyka i kolory są najbliższe naszemu sercu. Moodbord jest po prostu źródłem pomysłów i rozwiązań, które chcielibyśmy zastosować w swoim mieszkaniu czy domu. 

Jak stworzyć moodbord?

Tworzenie tablicy inspiracji to świetna zabawa i mogę spędzać na tym całe godziny. Programem, w którym według mnie najłatwiej jest zrobić moodbord jest CANVA, czyli prosty i bezpłatny program graficzny. 

Na początku musicie poszukać inspiracji i wybrać to, co najbardziej Wam się podoba. Ogrom pięknych wnętrz znajdziecie na Pinterest, Homebook, Zszywce, Instagramie, a także na różnych blogach i forach wnętrzarskich. Zdjęcia importujecie do Canvy, odpowiednio zmienianie ich wielkość i układacie  na jednej stronie tworząc swoją tablicę inspiracji. Na moodbordzie oprócz fotek gotowych wnętrz, będących naszą główną inspiracją, umieszczamy także zdjęcia poszczególnych elementów wyposażenia, które wpadły nam w oko. W ten sposób będziecie mogli sprawdzić czy wszystko do siebie pasuje, czy wnętrze nie będzie za mdłe lub za pstrokate. 

Na moodbordzie powinna znaleźć się paleta barw, których chcemy użyć we wnętrzu, zdjęcie określające styl wystroju, konkretne dodatki i meble oraz materiały, które mamy zamiar wykorzystać tj. tapeta, podłoga, dywan, zasłony. Zdjęcie główne powinno oddawać klimat, jaki chcemy w danym wnętrzu uzyskać, wokół niego umieszczamy fotki różnych rozwiązań i elementów, które nam się podobają. 

Poniżej przedstawiam przykładową tablicę inspiracji mojej przyszłej sypialni. Barwy jakie będą we wnętrzu dominowały to złoty, czarny, brudny róż, biały i drewno dębowe. Wnętrze będzie miało  nieco industrialny charakter, a głównym elementem wystroju będzie dębowe łoże na tle czarno-złotej ściany. 


pomysł na sypialnię czarno złotą


Moodbord to bardzo przydatna rzecz i urządzając swoje wnętrza naprawdę warto pobawić się w tworzenie tablicy inspiracji. Dzięki niej łatwiej nam będzie trzymać się jednej obranej stylistyki, bez spontanicznego kupowania całkowicie niepasujących do siebie rzeczy. Tworząc oddzielną tablicę dla każdego pomieszczenia, będziemy też w stanie stworzyć spójne wnętrza, w których wszystko jest dokładnie przemyślane i nawzajem się uzupełnia. 
MOJE MIEJSCE NA ZIEMI, CZYLI HISTORIA NASZEJ UCIECZKI NA WIEŚ....

MOJE MIEJSCE NA ZIEMI, CZYLI HISTORIA NASZEJ UCIECZKI NA WIEŚ....


Po wielu latach "tułaczki" i mieszkania w różnych miastach w Polsce i za granicą postawiłam wszystko na jedną kartę. Sprzedałam mieszkanie i uciekłam z miasta do swojej rodzinnej wsi, w której mam zamiar zapuścić korzenie na stałe...

Życie w mieście zaczęło mnie mocno męczyć. Wszystkiego jest tam za dużo! Za dużo ludzi, za dużo samochodów, za dużo hałasu, za dużo pozerstwa i pogoni za nie wiadomo czym. Większość osób zamiast cieszyć się życiem i rodziną, spędza całe dnie w pracy, bo trzeba przecież spłacić kredyt na mieszkanie czy nazbierać na nowy samochód. Gdyby ktoś zapytał mnie z czym kojarzy mi się miasto, to bez zastanowienia odpowiem, że z ciągłym biegiem i nadmiernym konsumpcjonizmem. Ludzie pracują od świtu do nocy, aby coraz więcej kupować i coraz więcej mieć. Posiadanie jest głównym celem ich życia. Na nic i dla nikogo nie mają czasu, nawet dla własnej rodziny czy dzieci.  Wierzcie mi lub nie, ale kiedy kupiłam mieszkanie w Lublinie, to przez ponad 2 lata nie poznałam żadnego sąsiada i z żadnym z nich nie zamieniłam słowa, oprócz zdawkowo wypowiedzianego "dzień dobry". Może dla niektórych to zaleta, że inni nie interesują się ich życiem, ale ja zdecydowanie wolę "wiejskie klimaty". Kiedy oglądałam z mężem działkę budowlaną na wsi, sąsiedzi wyszli, porozmawiali i od razu wywiązała się pomiędzy nami miła znajomość. W mieście chociaż otoczona tysiącami ludzi, czułam się samotna. W mieście ludzie lubią być anonimowi i niewidzialni. Przemykają do windy niczym szczury, aby tylko nikt ich nie zaczepił i nic od nich nie chciał. 

Na wsi życie toczy się wolniej. Ludzie pracują zawodowo, ale mają też czas pograć z dziećmi w piłkę na podwórku, pójść na spacer czy usiąść w samodzielnie założonym ogrodzie i spokojnie wypić kawę. Widząc sąsiada nikt nie przemyka i nie odwraca głowy. Zawsze jest z kim zamienić słowo, jest kogo poprosić o pomoc czy o przysługę. Nie twierdzę, że życie na wsi to wieczna sielanka, ale uważam, że zalety przeważają nad wadami. Uwielbiam kontakt z naturą, którego w mieście bardzo mi brakowało. Ograniczał się on do 2 godzin spędzonych na placu zabaw lub posiadówce na przyblokowej ławce. Spacer z dzieckiem wśród gwaru samochodów i spalin nie był ani zdrowy, ani przyjemny, a upalne lato w betonowej dżungli to jedna wielka masakra. Tutaj na wsi mam 100 metrów do jeziorka, na wyciągnięcie ręki są też podstawowe sklepy, przychodnia czy poczta. Jeśli zamarzą mi się większe zakupy, to po prostu wsiądę w samochód i pojadę do miasta. Na razie wcale mi się jednak za nim nie tęskni, bo i za czym w sumie tu tęsknić. Szczególnie w dobie internetu, gdy wszystko można nabyć online. 

Chociaż przez ostatnie kilkanaście lat kilkukrotnie zmieniałam miejsce zamieszkania, to tak naprawdę w żadnym mieście nie czułam, że to mój dom i moje miejsce na Ziemi. Ja chciałam uciec na wieś już dawno, ale mój mąż, typowy mieszczuch, się opierał. Na szczęście w końcu dojrzał do mieszkania na prowincji i sam wyszedł z inicjatywą wyprowadzki z miasta. Tym oto sposobem sprzedaliśmy mieszkanie w Lublinie, kupiliśmy działkę na wsi i rozpoczynamy nowy etap jakim jest budowa wymarzonego domu.




JAKIE FORMALNOŚCI NALEŻY ZAŁATWIĆ PRZED ROZPOCZĘCIEM BUDOWY DOMU I ILE TO KOSZTUJE?

JAKIE FORMALNOŚCI NALEŻY ZAŁATWIĆ PRZED ROZPOCZĘCIEM BUDOWY DOMU I ILE TO KOSZTUJE?

koszty pozwoleń i dokumentów przed budową domu


Budowa domu to proces wieloetapowy i zanim pojawią się pierwsze mury, musimy załatwić szereg niezbędnych formalności. Zanim wbijemy przysłowiową łopatę w ziemię powinniśmy zgromadzić niezbędne dokumenty i dopiero wtedy starać się o pozwolenie na budowę, które jest ostatnim krokiem przed rozpoczęciem realizacji naszego marzenia.


Formalności przed budową domu



Wypis z Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego


O tym na co zwrócić uwagę przed zakupem działki budowlanej pisałam TUTAJ. Jeśli więc jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami gruntu, to następnym krokiem jest wycieczka do Urzędu Gminy lub Urzędu Miasta w celu uzyskania wypisu i wyrysu z MPZP. Jest to bardzo ważny dokument, który określa praktycznie wszystko, co związane jest z budową naszego domu. Znajdziemy w nim informacje o przeznaczeniu działki, dopuszczalnej kubaturze i wysokości budynku, linii zabudowy czy kształcie dachu. Z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego warto zapoznać się jeszcze przed zakupem działki, gdyż może się okazać, że budowa naszego wymarzonego domku w danym miejscu będzie niemożliwa. Niektóre Gminy mają bardzo restrykcyjne wytyczne i narzucają inwestorom np. kolor dachówki, ilość dopuszczalnych kondygnacji, a nawet kolor elewacji. Na wypis i wyrys z MPZP czeka się zazwyczaj od 7 dni do miesiąca. Składając wniosek o dokumenty należy uiścić opłatę skarbową, która dla wypisu do 5 stron wynosi 30 zł, powyżej 5 stron 50 zł, zaś dla wyrysu 20 zł za każdą stronę, ale nie więcej niż 200 zł. Ja za te dokumenty zapłaciłam 70 zł i otrzymałam je następnego dnia roboczego. 

Jeżeli działka nie jest objęta MPZP to musimy wystąpić o wydanie Warunków Zabudowy (WZ). Niestety to nieco komplikuje sytuację i wydłuża czas oczekiwania na dokument. Starając się o Warunki Zabudowy musimy złożyć w Urzędzie Gminy lub Urzędzie Miasta wniosek oraz szereg różnych dokumentów. O to jakie dokumenty będą Wam potrzebne najlepiej zapytać u źródła, czyli bezpośrednio w Urzędzie. Na WZ czeka się od 2 do nawet 6 miesięcy. Jeśli decyzja o Warunkach Zabudowy dotyczy budownictwa mieszkaniowego, to wtedy wydawana jest bezpłatnie. 

Mapa do celów projektowych

Kolejnym ważnym dokumentem niezbędnym do uzyskania pozwolenia na budowę jest mapa do celów projektowych, którą przygotuje dla nas geodeta. Powstaje ona na podstawie mapy zasadniczej i zawiera m. in. aktualizację stanu działki, orientację względem stron świata, usytuowanie poszczególnych elementów zabudowy, dane inwestycji i inwestora. Mapa do celów projektowych, w zależności od rejonu, kosztuje od ok 500 do 1000 zł. Czeka się na nią od 2 tygodni do 2 miesięcy. Ja za mapę do celów projektowych zapłaciłam 550 zł. 

Warunki przyłączenia mediów

O formalnościach związanych z przyłączeniem prądu, wody, kanalizacji czy gazu warto pomyśleć już na samym początku. W tym celu musimy udać się do lokalnego dostawcy mediów, aby uzyskać warunki przyłączenia. Określają one jak powinno być wykonane przyłącze oraz jakie ma mieć parametry.  Opłaty za wydanie warunków i samo przyłącze może się znacznie różnić w zależności od wybranego dostawcy i rejonu, trudno więc tu podać konkretną kwotę. Na docelowe przyłącze czeka się od kilku do kilkunastu miesięcy.

Projekt architektoniczny

Następnym krokiem jest wybór projektu domu. Możemy zdecydować się na projekt gotowy, z którym udajemy się do architekta w celu adaptacji lub postawić na projekt indywidualny, który będzie skrojony dokładnie według naszych potrzeb i oczekiwań. Jeśli zależy nam na czasie to adaptacja projektu gotowego na pewno przebiegnie szybciej, jeśli jednak żaden gotowiec nie trafia w nasz gust w 100% to lepiej zlecić wykonanie projektu indywidualnego architektowi, któremu zajmie to około 2-3 miesięcy. Koszt projektu gotowego i jego adaptacja wynosi około 4-5 tysięcy (bez większych zmian), koszt projektu indywidualnego z zależności od wielkości domu, stopnia skomplikowania i rejonu - od około 5 tysięcy do nawet 20 tysięcy. Ja zdecydowałam się na projekt indywidualny, który właśnie się rysuje i będzie mnie kosztował pomiędzy 5 a 6 tysięcy zł. 

Pozwolenie na budowę

Ostatnim krokiem strony formalnej jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Aby je otrzymać musimy złożyć wniosek w starostwie powiatowym, na terenie którego znajduje się działka przeznaczona pod inwestycję. Do wniosku załączamy 4 egzemplarze projektu budowlanego, zaświadczenie, że projektant ma stosowane uprawnienia i oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wydanie pozwolenia na budowę dla budownictwa mieszkaniowego zwolnione jest z opłaty skarbowej. Jeżeli złożone przez nas dokumenty są kompletne i nie ma w nich błędów, to na wydanie pozwolenia poczekamy od miesiąca do dwóch (urząd na wydanie pozwolenia ma maksymalnie 65 dni). Pozwolenie na budowę staje się prawomocne po 14 dniach od wydania i dopiero po tym czasie możemy rozpoczynać budowę naszego wymarzonego domku. 


Obecnie jestem na etapie załatwiania niezbędnej papierologii i odbyłam już pierwsze spotkanie z projektantem. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie owocna i szybko uda nam się ogarnąć temat. Bardzo bym chciała rozpocząć budowę na jesieni, ale wszystko zależy od tego jak sprawnie uda nam się załatwić wszelkie dokumenty i formalności. Niestety na pracę urzędów nie mam wpływu, ale po cichu liczę na to, że nie będzie większych problemów i przestojów. 

Aby być na bieżąco polub blog na FB:

PŁATKI OWSIANE DLA ZDROWIA I URODY - JAK MOŻNA JE WYKORZYSTAĆ?

PŁATKI OWSIANE DLA ZDROWIA I URODY - JAK MOŻNA JE WYKORZYSTAĆ?

z czym jeść płatki owsiane


Wielu z nas płatki owsiane kojarzą się z mało apetyczną papką podawaną w dzieciństwie na śniadanie. Tymczasem odpowiednio przygotowane są naprawdę pyszne i stanowią cenne źródło wielu wartościowych składników odżywczych. Warto rozpocząć od nich dzień by dostarczyć organizmowi dawkę energii, wieczorem zaś możemy je wykorzystać do domowego spa, gdyż posiadają one także zbawienne działanie na naszą skórę.

Płatki owsiane dla zdrowia

Płatki owsiane są polecane przez wszystkich dietetyków oraz specjalistów do spraw żywienia i tak naprawdę ciężko jest sobie wyobrazić zdrowy jadłospis bez ich obecności. Zawierają one sporą ilość białka, a także witaminę E, witaminy z grupy B oraz potas, magnez, żelazo, cynk, mangan i miedź. Wszystkie te składniki są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, a płatki owsiane są doskonałym ich źródłem. Ich spożywanie ma praktycznie same zalety, warto je więc jeść jeśli zależy nam na zdrowiu i ładnej sylwetce. 

  • płatki owsiane dają uczucie sytości, które utrzymuje się przez wiele godzin. Wszystko to dzięki zawartości rozpuszczalnego w wodzie błonnika - beta glukanu, który zmniejsza uczucie głodu. Regularne spożywanie płatków owsianych na śniadanie zapobiega więc wahaniom wagi i nadwadze.
  • dzięki zawartości beta glukanu, płatki owsiane opóźniają wchłanianie tłuszczów, wiążą kwasy żółciowe i wspomagają wydalanie cholesterolu. Wpływają więc na obniżenie poziomu cholesterolu, zmniejszają także ciśnienie krwi.
  • w płatkach owsianych znajdują się awentramidy, które mają właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające. Hamują one produkcję zapalnych cytokin, odpowiedzialnych za tworzenie się w naczyniach pasm tłuszczowych i powstawanie chorób serca.
  • dzięki wysokiej zawartości błonnika zmniejszają ryzyko nowotworu jelita grubego
  • wpływają na obniżenie poziomu cukru we krwi zmniejszając ryzyko zachorowania na cukrzycę
  • owsianka poprawia metabolizm i wydolność organizmu, wpływa też pozytywnie na procesy trawienne
  • dzięki zawartości witaminy E opóźniają procesy starzenia się organizmu

Płatki owsiane najlepiej spożywać niegotowane, tylko zalane ciepłym mlekiem lub jogurtem, gdyż wtedy mają niższy indeks glikemiczny. Najbardziej lubię płatki owsiane z mlekiem migdałowym i sezonowymi owocami lub z jogurtem naturalnym i odrobiną niskosłodzonego dżemu.

Płatki owsiane dla urody

Płatki owsiane mają rewelacyjny wpływ na skórę. Już nasze babcie wykorzystywały je do pielęgnacji cery, jednak teraz coraz częściej możemy znaleźć ten składnik w kosmetykach do twarzy i ciała. Płatki owsiane mają działanie przeciwzapalne, przyśpieszają gojenie i łagodzą podrażnienia. Świetnie sprawdzają się w przypadku cer wrażliwych i naczyniowych, ale doskonale radzą sobie też ze zmianami zapalnymi u osób borykających się z trądzikiem. Wodę po ugotowanych płatkach możemy stosować tak jak tonik, czyli do przemywania twarzy rano i wieczorem, zaś same płatki (ugotowane) sprawdzą się jako peeling lub maseczka. 

Jeśli mamy problem z egzemą, łuszczycą, wysypką kontaktową lub nasza skóra uległa poparzeniu słonecznemu, możemy przygotować kąpiel w płatkach owsianych. Przyśpieszy ona gojenie i złagodzi zmiany. Wystarczy ok 250 g płatków ugotować na wodzie i powstałą papkę wrzucić do wanny z wodą. Kąpiel powinna trwać około 15 minut. 

maseczka z płatków owsianych




WIELKANOCNA BABKA CYTRYNOWA

WIELKANOCNA BABKA CYTRYNOWA



Wielkanocna babka według tego przepisu jest przygotowywana w mojej rodzinie odkąd pamiętam. Ciasto jest aromatyczne i puszyste, a do tego smakuje wybornie. Jest łatwe oraz szybkie w wykonaniu i stanowi piękną ozdobę wielkanocnego stołu.

Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad. Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności bloga.