JAK ZAPOBIEGAĆ ROZSTĘPOM W CIĄŻY



jak usunąć rozstępy powstałe w ciąży
źródło


Rozstępy, czyli brzydkie czerwono-sine linie na skórze pojawiają się u około 60 % ciężarnych kobiet. Występują one głownie w okolicach brzucha, piersi, ud i pośladków, a ich powstawanie związane jest z kilkoma czynnikami, na które nie zawsze mamy wpływ. 




ZWIĘKSZONA PRODUKCJA HORMONU - KORTYZONU 

Za jędrną, sprężystą i dobrze napiętą skórę odpowiadają włókna kolagenu oraz elastyny, które produkowane są przez fibroblasty. Niestety w czasie ciąży organizm wytwarza zwiększoną ilość kortyzolu, co zakłóca pracę fibroblastów oraz powoduje, że włókna kolagenu są bardziej kruche i podatne na zrywanie, co w efekcie skutkuje powstawaniem rozstępów. 

PREDYSPOZYCJE GENETYCZNE

Innym czynnikiem warunkującym istnienie rozstępów jest genetyka. Często zdarza się, że dziedziczymy predyspozycje do ich powstawania po naszych mamach czy babciach, dlatego warto popytać wśród najbliższych jak zareagowała ich skóra w czasie ciąży. Jeśli nasza mama miała gładką i elastyczną skórę po porodzie, to prawdopodobnie problem rozstępów nas ominie, jeśli zaś jej ciało " ozdobiły" czerwono-sine pręgi, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że nas też to spotka. 

ODPOWIEDNIA DIETA

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia rozstępów w ciąży powinnyśmy zadbać o odpowiednią dietę, tak aby nie przytyć zbyt dużo i zbyt szybko. Wilczy apetyt oraz spełnianie wszystkich zachcianek może spowodować, że przytyjemy więcej niż zalecane 12-14 kg, w efekcie czego nadmiernie rozciągnięta skóra właściwa zacznie "pękać". Dobrze jeśli nasze codzienne menu będzie bogate w cynk, krzem oraz witaminę E, które znajdziemy w zielonych warzywach, jajkach, mięsie, żółtym serze, kaszy gryczanej, pestkach dyni, orzechach oraz w grochu.

WŁAŚCIWA PIELĘGNACJA SKÓRY


Najlepszą profilaktyką przeciwko rozstępom jest właściwa pielęgnacja skóry ciała już od pierwszych dni ciąży. Pomimo, że wielu producentów zaleca stosowanie preparatów na rozstępy dopiero od 4 miesiąca, tak naprawdę nie ma na co czekać. Im wcześniej zaczniemy smarować i masować skórę, tym lepiej przygotujemy ją na rozciąganie i tym bardziej zmniejszymy ryzyko powstawania brzydkich linii. To, że kosmetyk zalecany jest po 3 miesiącu ciąży nie oznacza, że nie możemy stosować go wcześniej. Po prostu producenci zabezpieczają się w ten sposób przed oskarżeniem o bezpośredni wpływ ich kosmetyków na ewentualne poronienia czy wady u nienarodzonych dzieci. Jak wiadomo pierwszy trymestr jest najbardziej niepewnym okresem, w którym odnotowuje się najwięcej utraconych ciąż, dlatego żadna firma kosmetyczna nie weźmie odpowiedzialności i nie zaleci stosowania swoich produktów od momentu poczęcia. Prawda zaś jest taka, że nikt nie wykonuje badań na ciężarnych kobietach, a dla producentów łatwiej i taniej jest napisać, że zaleca się stosowanie od 4 miesiąca ciąży. Osobiście uważam, że wystarczy wybrać dobry kosmetyk bez nadmiaru chemii i wtedy spokojnie możemy go stosować od pierwszych dni ciąży.

Pomimo, że tworzenie się rozstępów w ciąży uwarunkowane jest głównie przez genetykę oraz wytwarzanie kortyzonu, to systematyczne nakładanie specjalnych kremów na rozstępy może całkowicie lub przynajmniej częściowo im zapobiec. Kosmetyki te dzięki zawartości odpowiednich składników aktywnych pobudzają fibroblasty do produkcji kolagenu, ujędrniają i uelastyczniają skórę oraz powodują, że jest bardziej wytrzymała na "pęknięcia". Najczęściej w preparatach tego typu znajdziemy olej ze słodkich migdałów, masło Shea, kolagen, witaminę E, d-pantenol, wyciąg z wąkrotki azjatyckiej, olej arganowy. Aby uzyskać jak najlepsze efekty wszelkie balsamy przeciwko rozstępom powinnyśmy aplikować 2 razy dziennie, rano i wieczorem, wykonując przy ich użyciu delikatny masaż skóry. Warto jednak pamiętać, że nadmierna stymulacja okolic brzucha oraz sutków może wywołać skurcze, a nawet doprowadzić do przedwczesnego porodu, dlatego te partie ciała masujemy krótko i łagodnie. Dodatkowo raz w tygodniu, dobrze jest wykonać peeling ciała, który usunie martwe komórki naskórka, poprawi mikrokrążenie oraz umożliwi głębszą penetrację składników aktywnych. 

Kupując kosmetyki pielęgnacyjne w czasie ciąży, warto zwrócić szczególną uwagę na ich skład. Starajmy się unikać preparatów, w których pełno jest konserwantów, substancji zapachowych czy składników potencjalnie szkodliwych [ Zobacz jakich substancji i kosmetyków unikać w ciąży ]. Tak naprawdę im krótsze i prostsze składy, tym lepiej. Produkty, w których wszystkiego jest "za dużo", w najlepszym wypadku mogą nas uczulić, w najgorszym spowodować poronienie lub wady rozwojowe płodu. Niestety nawet kosmetyki typowo dla kobiet w ciąży, potrafią być nafaszerowane mało ciekawymi substancjami, dlatego nie ufajmy ślepo wszystkim producentom i czytajmy składy INCI.



Ja przez ostatnie osiem miesięcy przetestowałam kilka preparatów na rozstępy. Starałam się być w miarę sumienna i aplikować je codziennie. Przyznam, że jedne kosmetyki przypadły mi go gustu bardziej, inne mniej. Co ciekawe cena zupełnie nie była wyznacznikiem mojego zadowolenia. Tańsze balsamy sprawdziły się u mnie o wiele lepiej od tych droższych. Nie wiem czy to rezultat stosowania kremów na rozstępy, ale skóra na moim brzuchu, udach i pośladkach jest idealnie gładka, bez śladu chociażby jednego "pęknięcia". Jak widać czynnik genetyczny na szczęście się nie sprawdził, gdyż moja mama ma po ciąży pamiątkę w formie gwiazdy z rozstępów na brzuchu, mi zaś udało się tego uniknąć. Niestety żeby nie było tak różowo, na piersiach pojawiło się kilka linii, które choć mało widoczne, to są. Myślę jednak, że nie dało się tego uniknąć i po prostu skóra nie wytrzymała tak szybkiego rozciągania. W ciągu około 2 tygodni moje piersi powiększyły się o ponad 2 rozmiary :) Praktycznie z dnia na dzień z małego B zrobiło się duże D. Myślę jednak, że gdybym nie stosowała żadnych specyfików mój biust mógłby wyglądać o wiele gorzej, dlatego uważam, że warto zainwestować swój czas i pieniądze w odpowiednią pielęgnacje skóry w ciąży.


RECENZJA PREPARATÓW NA ROZSTĘPY, KTÓRE STOSOWAŁAM W CIĄŻY



bio oil a rozstępy recenzja


BIO OIL - popularny i rozreklamowany specyfik w formie olejku, który ma zapobiegać powstawaniu rozstępów, a także minimalizować te już istniejące. W swoim składzie zawiera witaminę E, olej z nagietka, lawendy, rozmarynu i rumianku oraz PURCELLIN OIL - tajemniczy składnik , który ma zdziałać na naszej skórze cuda. Niestety oprócz tych substancji aktywnych na pierwszym miejscu znajdziemy olej parafinowy, który jak dla mnie przekreśla całą resztę. 

Olej stosowałam przez około 2 miesiące pierwszego trymestru, skóra była po nim gładka i nawilżona, aczkolwiek w czasie jego używania na piersiach pojawiły się pojedyncze rozstępy. Dodatkowo na dekoldzie i pomiędzy piersiami powstało masę zaskórników ( wągrów ), które z pewnością były efektem działania komedogennego oleju parafinowego, będącego głównym składnikiem kosmetyku. Do gustu nie przypadł mi także zapach oleju, który w tych pierwszych miesiącach ciąży wywoływał u mnie mdłości. Niestety pomimo szczerych chęci na temat tego kosmetyku nie potrafię powiedzieć nic dobrego. Nie wiem skąd tyle pochlebnych opinii w internecie, u mnie znalazł się on na liście KOSMETYCZNYCH ROZCZAROWAŃ [ Zobacz ]. Do tego cena jest kosmicznie wygórowana ( ok 60 zł za 200 ml )



palmers recenzja w ciąży


PALMERS BALSAM PRZECIW ROZSTĘPOM - drugi bardzo popularny kosmetyk na rozstępy, ma formę bogatego kremu, który zwiększa elastyczność i napięcie skóry. Wśród składników aktywnych znajdziemy masło kakaowe, masło Shea, witaminę E, kolagen, elastynę, wyciąg z wąkrotki azjatyckiej, olej ze słodkich migdałów oraz olej arganowy. Niestety oprócz wyżej wymienionych pełno tu także substancji zapachowych i konserwantów, aczkolwiek nie ma nic, czego bezwzględnie w ciąży powinniśmy unikać. 

Balsam stosowałam przez kolejne 2 miesiące po Bio Olejku. Ma on dosyć tłustą i ciężką konsystencję, przez co nie ma szans na całkowite wchłonięcie się w skórę. Gdy stosowałam go dwa razy dziennie bez uprzedniego zmycia pod prysznicem, to podczas drugiej aplikacji potrafił się na skórze "rolować". Po kilku tygodniach używania na mostku pomiędzy piersiami zaczęły mi się pojawiać dosyć bolesne krostki i grudki. Normalnie skóra w tym miejscu ma tendencję do przetłuszczania się i widocznie balsam okazał się zbyt ciężki, przez co powodował stany zapalne. Kolejną rzeczą, która mnie drażniła to zbyt silny zapach. Gdy nie byłam jeszcze w ciąży moja koleżanka stosowała ten balsam i uwielbiałam bijący od niej aromat masła kakaowego, niestety dla ciężarnych kompozycja jest zbyt silna. Przechodzą nią wszystkie ubrania, jest mocno wyczuwalna dla osób z naszego otoczenia, a u mnie wywoływała czasem odruch wymiotny i mdłości. Jeśli chodzi o plusy, to Palmers rzeczywiście ładnie ujędrnia i wygładza skórę, a w czasie jego stosowania nie pojawiły się żadne nowe rozstępy. Cena jest do przełknięcia ( ok 29 zł za 250 ml ).


oillan najlepszy kosmetyk na rozstępy w ciąży


OILLAN AKTYWNIE UJĘDRNIAJĄCY BALSAM DO CIAŁA - ujędrniający i regenerujący balsam, który zawiera masło Shea, witaminę E, alantoinę, pantenol oraz wyciąg z pestek śliwki. Znajdziemy tu także konserwanty i olej parafinowy, ale w niewielkich ilościach, więc jest ok.

Balsam stosuję od kilku miesięcy i jest to mój ulubiony kosmetyk spośród testowanych kremów na rozstępy. Ma nietłustą konsystencję, szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką oraz miłą w dotyku. Podczas jego użytkowania nie pojawiły się nowe rozstępy, ani żadne krostki czy zaskórniki. Produkt nie zawiera kompozycji zapachowej, wyczuwalny jest jedynie delikatny aromat zastosowanych składników, który nie jest może jakiś super przyjemny, ale przynajmniej nie drażni tak jak w innych kosmetykach. Cena bardzo przystępna ( ok 15 zł ).


Spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że jeszcze komuś może się przydać? Polajkuj go lub udostępnij na Facebooku. Będzie mi również bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie znak w postaci komentarza.




Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.