WYPRAWKA DLA NOWORODKA - UBRANKA I POŚCIEL



JAKIE UBRANKA DLA NOWORODKA


W poprzednim wpisie, który możecie zobaczyć TUTAJ pisałam o niezbędnych dla noworodka kosmetykach, artykułach higienicznych i aptecznych. Dzisiaj sporządzę listę ubranek oraz innych elementów wyposażenia, które należy skompletować przed przyjściem maleństwa na świat. Oczywiście spis ten jest bardzo subiektywny i to co sprawdziło się u mnie, niektórym osobom może wydawać się zbędne. Niemniej mam nadzieję, że ułatwi on zakupy szczególnie tym mamom, które spodziewają się swojego pierwszego dzieciątka.



UBRANKA

1) Pierwszym i najważniejszym kryterium doboru ciuszków jest pora roku, w której będziemy wydawały malucha na świat. Latem będziemy potrzebowały lżejszych i bardziej przewiewnych ubranek, wykonanych najlepiej z naturalnych materiałów, zaś zimą trzeba się zaopatrzyć w większą liczbę ciuszków z długim rękawem i nogawkami oraz ciepłe kombinezony i czapki. Liczba poszczególnych elementów zależy od tego jak często chcemy wykonywać pranie, jednak z mojego doświadczenia wynika, że na początek lepiej jest kupić większą ilość prostych bodziaków i pajaców, gdyż brudzą się one dosyć często i trzeba je zmieniać przynajmniej 3-4 razy dziennie ( mój synek bardzo ulewa oraz lubi zrobić siku akurat przy zmianie pieluszki mocząc wszystko wokół :) ) Zaoszczędzić możemy na typowo dekoracyjno-wyjściowych ubrankach, które zakładamy tylko na wizytę gości czy większe wyjście. Ciuszki te choć bardzo ładne nie są zbyt praktyczne, ciężko się je zakłada i zdejmuje, a dziecku jest w nich niewygodnie. 




NA LATO

- 4 pajacyki - według mnie to  niezbędne minimum. Zakładamy je w chłodniejsze dni samodzielnie lub na body z krótkim rękawem. Ja wolę pajacyki z zapięciem na boku lub te z napami w kroku i przy szyjce, bo mam pewność, że kładąc dziecko na brzuszku nic nie będzie go uciskało.
- 4-6 body z krótkim rękawem - jeżeli przed tobą upalne lato to ten typ okrycia sprawdza się najlepiej więc kup większą ilość. Ja ze względu na pogodę przez pierwsze 3 tygodnie życia dziecka ubierałam je niemal wyłącznie w krótkie bodziaki, a reszta garderoby okazała się niepotrzebna.
- 4-6 body z długim rękawem - sprawdzają się w ciepłe, ale nie upalne dni
1-2 koszulki z krótkim rękawkiem - są praktyczne na początku, gdy dziecko ma jeszcze niezagojony pępuszek. Zakładamy pieluszkę oraz koszulkę i wietrzymy kikut, dzięki czemu o wiele szybciej się goi.
- 2 pary spodenek - najwygodniejsze są bawełniane spodenki typu półśpiochy ( ze stópkami ), które mają wysoki stan. Posiadam też spodenki typu dżinsy, ale pomimo że ładnie wyglądają założyłam je dziecku tylko raz, ponieważ krępują ruchy malucha i są najzwyczajniej w świecie niewygodne.
- 2 rozpinane bluzeczki typu kaftanik/bluza - zakładamy na wyjścia na dwór. Warto mieć jedną cieńszą bluzeczkę i jedną grubszą najlepiej z kapturem.
- 2-3 pary skarpetek - zwróćcie uwagę aby nie miały ciasnych gumek i nie uciskały nóżek dziecka
- 2 lekkie czapeczki - jedna może być wiązana z nausznikami - przyda się na chłodniejsze/wietrzne dni na spacer, druga zwykła nakładana z bawełny

Posiadam także śpioszki, rampersy i łapki niedrapki, ale jak na razie nie założyłam ich nawet raz, więc uważam, że to niepotrzebne rzeczy i odradzam zakup. Zamiast rampersów czy śpioszków zdecydowanie bardziej wolę używać body, natomiast jeśli chodzi o łapki niedrapki, to większość pajaców posiada je przy mankietach.



























NA ZIMĘ

- 6 pajacyków - stanowią one podstawę domowej odzieży w zimie, więc im więcej tym lepiej
- 3 body z krótkim rękawem - przydadzą się pod spód pod pajacyki czy inne ubranka
- 6 body z długim rękawem - zakładamy pod inne ubranka jako bazę lub do spodenek po domu
- 2 rozpinane bluzeczki/sweterki - do założenia na body jak jest chłodniej. W okresie zimowym nie ma sensu kupować cieplejszych bluz, przydadzą się one za to w okresie przejściowym jesień-zima i zima-wiosna.
- 3 pary spodenek - dwie pary bawełnianych półśpiochów i jedne spodenki z ociepleniem na dwór
- 2 kombinezony - przydadzą się dwa rodzaje grubszy i cieńszy w zależności od pogody. Na bardzo niską temperaturę sprawdzi się pikowany, na cieplejszą lub do samochodu pluszowy.
- 2-3 pary skarpetek 
- 2 bawełniane czapeczki -  do założenia po kąpieli
- 2 ciepłe czapki
- rękawiczki - jeśli nie ma ich w kombinezonie

2) Drugim kryterium doboru ciuszków jest ich rozmiar. Często mamy mają dylemat jaki rozmiar wybrać na początek. Tutaj sprawa nie jest tak prosta, ale myślę że warto kierować się badaniami usg, które choć w przybliżeniu określą nam czy dziecko będzie duże czy nie. Jeśli w kolejnych badaniach wychodzi, że dzieciątko jest dosyć drobne to nie kupowałabym ubrań większych niż 50, jeśli zaś rośnie nam duży kluseczek to na początek ubranka na 56 powinny wystarczyć ( można kupić kilka na 62 ). Mój chłopczyk urodził się z wagą ponad 4 kg oraz 56 cm długości i ubranka na 56 były idealne. Nosił je przez pierwsze 5 tygodni życia i nawet kiedy przekroczył już 60 cm długości nadal na niego pasowały.




3) Kupując ubranka dla swojego dzidziusia kieruj się raczej ich praktycznością i dobrą jakością. W sklepach pełno jest pięknych ciuszków, które stanowią jakby miniaturową kopię modnych ubrań dla dorosłych. Niestety nie są one praktyczne, a tym bardziej wygodne dla noworodka. Lepiej postaw na proste, bawełniane zestawy, a te wymyślne okrycia pełne falbanek, kieszonek czy zamków zdążysz jeszcze kupić, gdy twój maluch będzie miał kilka miesięcy.


POŚCIEL

Dobór pościeli i rodzaju okryć dla dziecka to sprawa bardzo indywidualna. Każde maleństwo jest inne i inne ma też preferencje czy upodobania. Jedne noworodki lubią być ciasno owijane, inne czują się dobrze, gdy mają wokół dużo przestrzeni i swobodę ruchów. Póki dziecko się nie urodzi, nie mamy możliwości stwierdzić jaki typ nam się trafił, dlatego myślę, że na początek najlepiej jest kupić po jednym komplecie z każdego rodzaju okryć. U mnie od pierwszych dni życia synka, najlepiej sprawdził się rożek, który dawał ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Teraz po 6 tygodniach używamy go już coraz rzadziej, sięgając za to po śpiworki i kocyki. Oprócz typowych okryć nie możemy także zapomnieć o prześcieradłach, kołderkach czy podusiach. Na mojej liście zakupowej znalazła się następująca pościel:
- rożek - zwykły bawełniany bez usztywnienia. W zimie można się skusić na cieplejszy rożek minky. Jeżeli dziecko polubi ten rodzaj okrycia warto mieć 2-3 rożki na zmianę, ponieważ łatwo ulegają zabrudzeniu
- śpiworek - sprawdza się na chłodniejsze dni u dzieci, które nie lubią być ciasno owijane. 
- kocyk - przydadzą się przynajmniej 2-3 kocyki, używamy ich do okrycia dziecka w łóżeczku, foteliku samochodowym czy wózku
- śpiworek do wózka - świetna rzecz na chłodniejsze pory roku, nie musimy się martwić czy dziecka nie zawieje oraz czy nie jest za lekko ubrane
- kołderka z wypełnieniem - polecam kołderkę z minky, jest cieplutka i bardzo przyjemna w dotyku. Używam jej zamiast kocyka w chłodniejsze dni
- 2-3 prześcieradła do łóżeczka 
- nieprzemakalny podkład na materac do łóżeczka
- 1-2 prześcieradła do wózka
- nieprzemakalny podkład na materacyk do wózeczka
- poduszka klin - przydatna dla dzieci które ulewają oraz podczas katarku, gdyż ułatwia oddychanie
- poszewka na poduszkę klin
- poduszka motylek - antywstrząsowa poduszka do wózka, która zabezpiecza główkę dziecka podczas spacerów




Zobacz także: 














Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.