JAK SIĘ UBIERAĆ MODNIE I TANIO - LUMPEKSY, CIUCHOLANDY, SECOND HANDY

Moda nigdy nie stanowiła ważnego elementu w moim życiu. Zakupy odzieżowe były dla mnie raczej przykrym obowiązkiem aniżeli przyjemnością, dlatego decydowałam się na nie w ostatniej chwili przyparta do muru wyjazdem na wakacje lub jakąś imprezą. Zdecydowanie bardziej niż do butiku z ubraniami, wolałam wybrać się do księgarni czy sklepu z elementami wyposażenia wnętrz. Kilka tygodni temu odkryłam jednak frajdę jaką dają zakupy w second handach. Wcześniej omijałam przybytki tego typu szerokim łukiem. Parę razy "po drodze" zdarzyło mi się wstąpic do jakiegoś ciucholandu, jednak szybko się znechęcałam. Strasznie drażniły mnie tłumy ludzi, specyficzny zapach oraz fakt, że ciuchy wiszą bez żadnego porządku, więc aby znaleźć coś sensownego trzeba się przekopać przez setki wieszaków. Z drugiej strony zazdrościłam świetnie ubranym znajomym, które twierdziły że zaopatrują sie niemal wyłącznie w lumpeksach.






Pewnego dnia będąc na mieście przechodziłam koło dużego second handu i przypomniało mi się jak jedna koleżanka zachwalała to miejsce. Postanowiłam wstąpić i przepadłam..... Już po kilku minutach znalazłam coś ciekawego, a wraz z upływem czasu mój koszyk zapełniał się coraz bardziej. Trafiłam na masę rzeczy bez jakichkolwiek śladów użytkowania, które były jak na mnie szyte. Dwie rzeczy miały nawet metki producenta, więc były zupełnie nowe. Po około 3 godzinach opuściłam lokal z siatką pełną łupów i wypiekami na twarzy. Wtedy zrozumiałam dlaczego zakupy w ciucholandach są tak ekscytujące i wciągające. To jest jak hazard - polowanie na perełki i okazje! Nie sztuką jest pójść do galerii i wybrać parę modnych rzeczy wydając przy tym grubą kasę, sztuką jest wyszperać coś interesującego za przysłowiową złotówkę. Warto jednak zachować umiar i nie kupować miliona niepotrzebnych rzeczy tylko dlatego, że są dobrej jakości i w niskiej cenie. Niestety trzeba się pilnować, bo zakupy w sklepach z używaną odzieżą wciągają - znam osoby, które nie przegapią żadnej dostawy i buszują po lumpeksach niemal codziennie. Ja na szczęście należę do tych rozsądnych i odwiedzam takie miejsca tylko przy okazji, raz na 3-4 tygodnie.

A oto kilka perełek, które udało mi sie upolowac w ostatnim czasie:

1)


ponczo topshop

Ażurowe ponczo w kolorze błękitno-szarym marki TOPSHOP. Jest naprawdę cieplutkie i świetnie nadaje się na jesienne dni /cena 5 zł

2)


tunika koszulowa

Koszula ściągana w pasie marki GEORGE, która może służyć zarówno jako sukienka, jak i jako tunika /cena 15 zł

3)



Marynarka marki MEXX, która bardzo ładnie podkreśla sylwetkę /cena 20zł

4)



Cieplutki golfik na jesień i zimę marki ONLY /cena 18 zł

5)



Spódniczka marki H&M typu szturmówka wykonana z lnu. Idealna na upalne dni /cena 4 zł

6)



Odporna na deszcz kurtka sportowa w pepitkę marki SKOGSTAD. Idealna na jesienne spacery po lesie /cena 35 zł

7)


spodnie ciucholand

Spodnie rurki NEW LOOK z wysokim stanem. Spodnie były nowiutkie i posiadały metkę producenta /cena 20 zł

8)

ubrania z lumpeksu

Bardzo ciekawy sweter z naszywkami i lnianym karczkiem. Ma długość do pół uda i idealnie pasuje do legginsów lub rurek. Sweter był nowiutki z metką producenta /cena 18 zł

9)


odzież z ciucholandu

Spódnica sztruksowa do kolan marki ESPIRIT. Bardzo wygodna, wyszczupla i modeluje sylwetkę /cena 8 zł


Jak upolować coś fajnego w ciucholandzie?

Jeśli lubisz bawić się modą oraz szukasz niepowtarzalnych sztuk odzieży, których nie będzie nosiła połowa dziewczyn z twojego miasta, koniecznie musisz przekonać się do zakupów w second handach. Poniżej znajduje się kilka wskazówek, które ułatwią Ci polowanie na ciekawe i niepowtarzalne ubrania.

1) Zanim wybierzesz się do ciucholandu zrób małe rozpoznanie, popytaj znajomych lub wejdź na forum, na którym dziewczyny polecają najlepsze szmateksy. Niestety nie każde miejsce warte jest odwiedzenia, więc aby zaoszczędzić sobie czasu i rozczarowania, wybierz się sklepu rekomendowanego przez innych.

2) Jeśli nie lubisz dzikich tłumów oraz ludzi popychajacych i wydzierających ci rzeczy z rąk unikaj dni dostawy i dni wymiany towaru. Niestety niektórzy nie wiedzą co to kultura osobista, a zakupy w ciucholandach rozbudzają w nich dzikie instynkty. Ludzkie chamstwo naprawdę potrafi zepsuć nawet najlepszy dzień, dlatego aby mieć przyjemność z buszowania po second handzie wybieraj się tam w mniej oblegane dni. Nie martw się, na pewno uda Ci się znaleźć coś fajnego, gdyż w dobrych ciucholandach nowy towar wyjeżdża w małych partiach kilka razy dziennie nawet w dni "niedostawowe"a konkurencja jest mniejsza :)

3) Wybierając się na zakupy do ciucholandu powinniśmy ubrac odpowiedni strój. Pomijając już fakt, że rzeczy powinny być wygodne, zwróćmy uwagę na to czy strój jaki mamy na sobie pozwoli nam zmierzyć upolowany ciuch. Niestety w niewielu szmateksach mamy przymierzalnie, dlatego zazwyczaj jesteśmy skazane na mierzenie w sklepie przy wszystkich. Zestawem, który najlepiej sprawdza się podczas zakupów w second handzie jest cieniutka koszulka na ramiączkach + sweter lub marynarka oraz spódnica lub spodnie typu legginsy. Koszulka oraz legginsy umożliwią nam nałożenie mierzonej odzieży na wierzch i spokojne sprawdzenie czy rozmiar oraz fason pasują, spódnica jest bardzo praktyczna w przypadku mierzenia spodni czy spodenek.

4) Koleją ważną zasadą jest "kupowanie z rozsądkiem". Najczęściej popełnianym błędem jest kupowanie na siłę, nawet jeśli dana rzecz nie do końca na nas pasuje lub jest lekko uszkodzona. Wybierajmy tylko te ciuchy, które zadowalają nas w 100%. Nie kupujmy na zapas, bo niska cena, bo dobra marka, bo może schudnę albo przerobię u krawca. W ten sposób bardzo szybko zapełnimy szafę bezużyteczną odzieżą, w której nie będziemy chodzili. Jeżeli dzisiaj nie znaleźliśmy nic ciekawego wróćmy za parę dni. Ciucholandy pełne są markowych ubrań w idealnym stanie i tylko na nie warto zwracać uwagę i wydawać pieniądze.


Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.