RÓŻOWE DODATKI W SYPIALNI - HIT CZY KIT?

sypialnia różowe dodatki


W ostatnich miesiącach moda na różowe dodatki i dekoracje przebojem wdarła się na Instagramowe zdjęcia oraz do magazynów wnętrzarskich. Wcześniej barwa ta kojarzona była z kiczem i tandetą, teraz stała się bardzo trendy. Fajnie, że róż znowu zagościł "na salonach". Jakby nie było, jest to kolor szczęścia, który roztacza pozytywną energię i dodaje przytulności. Przyczynia się też do zmniejszenia złości, agresji oraz stresu, dlatego doskonale nadaje się do sypialni czy salonu.


Swoją sypialnię urządzałam 3 lata temu i od tamtego czasu praktycznie nic się w niej nie zmieniło. Stwierdziłam, że wnętrzu potrzeba jakiegoś powiewu świeżości, nie chciałam jednak wprowadzać radykalnych zmian. Ponieważ całe moje mieszkanie urządzone jest w minimalistycznym stylu skandynawskim, gdzie królują szarości, biele oraz naturalne drewno, bardzo łatwo jest zmienić charakter poszczególnych pomieszczeń przez dodatki w odpowiednich kolorach. Prosta i spokojna do tej pory sypialnia, dzięki wprowadzeniu kilku różowych przedmiotów, stała się bardziej radosna i ciepła. Jestem zaskoczona, że tak niewielka zmiana spowodowała taką kolosalną różnicę. Uwielbiam moją nową sypialnię i doskonale się w niej czuję. Przebywanie w tym pomieszczeniu pozytywnie mnie usposabia oraz dodaje mi energii.

Ponieważ róż jest dosyć mocnym i wyrazistym kolorem, łatwo z nim przesadzić oraz spowodować, że będzie nas przytłaczał. Osobiście bałabym się go zastosować na ścianie, dlatego postawiłam na kilka pastelowych dodatków, które idealnie komponują się z bielą i szarością. Cała metamorfoza kosztowała mnie 168 złotych co pokazuje, jak niewielkim kosztem możemy odmienić wnętrze, które nam się znudziło. Jeżeli chcecie zobaczyć jak wyglądała sypialnia wcześniej, to kliknijcie TUTAJ. Poniżej znajdziecie zdjęcia pokoju po zmianach.

szara tapeta


różowe cotton balls w sypialni

cotton balls diy

druciany żyrandol


świece ikea

ramki na obrazki pepco

dream catcher plakat do pobrania



CO KUPIŁAM I ILE TO KOSZTOWAŁO?

Aby odmienić swoje mieszkanie, wcale nie musimy wydawać ogromnych pieniędzy. Część rzeczy możemy zrobić sami, fajne plakaty do druku znajdziemy w internecie, zaś wiele ciekawych dodatków czy akcesoriów kupimy w tanich dyskontach typu Pepco, Biedronka i Lidl. W aranżacji sypialni użyłam:

- cotton balls DIY (zobacz jak zrobić) 26 zł
- 2 poduszki w marokańską koniczynę - Auchan 20 zł
- komplet białej pościeli z haftowanymi kółeczkami - second hand 20 zł (udało mi się kupić nowiutką pościel z metką, na której była cena 50 funtów)
-  półka - Leroy Merlin 60 zł
-  zestaw 2 wazoników - Biedronka 7 zł
- zestaw świeczek - Ikea 25 zł
- ramka na plakat - Pepco 10 zł
- plakat łapacz snów - pobrany za darmo ze strony Oh So Lovely Blog

Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.