JAK CHRONIĆ SKÓRĘ DZIECKA W GORĄCE I SŁONECZNE DNI

pielęgnacja skóry dziecka w lecie

W tym roku wiosna obadarowała nas piękną, typowo letnią pogodą. Po długiej i dosyć srogiej zimie, wszyscy chętnie korzystamy z jej uroków. Wraz z synkiem większą część dnia spędzamy na zewnątrz, bawiąc się w piaskownicy, spacerując i jeżdżąc na rowerze. Nie zapominamy jednak o tym, że słońce oprócz korzystnego wpływu na rozwój dziecka, w nadmiarze może być bardzo szkodliwe. Warto zatem pamiętać o przestrzeganiu kilku zasad tak, aby aktywny wypoczynek z naszymi pociechami był dla nich zdrowy i bezpieczny. 

Skóra dzieci, szczególnie tych najmłodszych, jest cienka i delikatna. Nie ma odpowiednio wypracowanych mechanizmów obronnych, dlatego jest bardzo wrażliwa na promienie UV i łatwo ulega poparzeniom słonecznym. Czasami niepozorne zaczerwienienie może być bardzo poważne w skutkach. Zbyt długie przebywanie na słońcu bez odpowiedniej ochrony, może spowodować trwałe uszkodzenie skóry malucha. Musicie wiedzieć, że poparzenia które miały miejsce w dzieciństwie odpowiadają za powstawanie nowotworów skóry w wieku dorosłym. Nie ignorujcie więc słońca bo może być ono bardzo niebezpieczne. 

Aby chronić skórę dziecka, na pół godziny przed wyjściem na dwór, na odsłonięte części ciała nałóżcie grubą warstwę kremu ochronnego z filtrami UV. Dobry krem powinien zawierać wysoką ochronę, najlepiej 50+, chronić przed promieniowaniem UVA i UVB oraz bazować na filtrach mineralno-organicznych. Lepiej zrezygnujcie z produktów zawierających wyłącznie filtry chemiczne, tym bardziej jeśli są to filtry przenikające (Etylhexyl Methoxycinnamate ( Octylmethoxycinnamate ), Benzophenone-3, 4- Methylbenzylidene Camphor, Octyl Dimethyl PABA). Oprócz tego, że mogą one powodować różne rekacje skórne, to ich skład nie do końca jest bezpieczny. Pamiętajcie także, że aplikację kremu ochronnego należy powtarzać co 2-3 godziny, gdyż tylko wtedy zapewniacie dziecku odpowiednią ochronę przed promieniami ultrafioletowymi. Krem nakładamy także wtedy, gdy dziecko przebywa wyłącznie w cieniu. 

Kremy z filtrami mineralnymi o fajnym składzie

krem z filtrem dla dzieci o dobrym składzie


W czasie naprawdę słonecznych i upalnych dni zrezygnuj z przebywania z dzieckiem na słońcu w godzinach od 11 do 15. Temperatury są wtedy najwyższe, a słońce najostrzejsze, dlatego łatwo o poparzenie czy przegrzanie malucha. Jeśli chcesz w tych godzinach spędzić czas na zewnątrz, to upewnij się, że dziecko znajduje się w cieniu.

W gorące dni dziecko powinno mieć na sobie przewiewne ubrania wykonane z naturalnych tkanin. Sztuczne materiały mogą powodować przegrzanie, odparzenia i potówki. Bardzo fajna jest odzież zawierająca filtry UV, obecnie można ją kupić niemal w każdej sieciówce. Pamiętajcie także o zakładaniu na głowę dziecka czapki z daszkiem lub kapelusza z rondem. Chronią one nie tylko przed udarem słonecznym, ale osłaniają także wrażliwe na ostre światło oczy. Niestety u nas jest ciągły bój o czapkę, która na głowie synka nie wytrzyma dłużej niż 2 minuty. 

Jeśli Twoje dziecko nadal nosi pieluchę, to w upalne dni musisz zmieniać ją naprawdę często. Wysoka temperatura i wilgoć sprzyjają powstawaniu odparzeń oraz infekcjom bakteryjno-grzybicznym. Po każdej zmianie pampersa warto jest posypać pupę malucha mąką ziemniaczaną, która absorbuje nadmiar wilgoci i chroni przed zatarciami. Radziłabym za to ograniczyć używanie wszelkich maści i kremów na odparzenia, które zatykają pory i w gorące dni po prostu się nie sprawdzają. Zachęcam także do przejścia na pieluchy wielorazowe, które w przeciwieństwie do jednorazówek, pozwalają skórze oddychać (wiecej na temat wielorazówek przeczytacie TUTAJ).

Chociaż nie jestem zwolenniczką zbyt częstych kąpieli dzieci, to w czasie upałów dobrze jest poddawać im maluchy nawet kilka razy dziennie. Letnia woda bez dodatku kosmetyków myjących ochroni skórę przed odparzeniami oraz potówkami. W lecie mój synek niemal  przez cały czas pluska się w jeziorze lub w dmuchanym baseniku. 

Aby być na bieżąco polub blog na FB:
Moje Idealia



Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad. Na blogu korzystamy z zewnętrznego systemu komentarzy Disqus. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności bloga.