JAK PRZEDŁUŻYĆ TRWAŁOŚĆ TUSZU DO RZĘS - SPRAWDZONE SPOSOBY

czym rozcieńczyć zaschnięty tusz do rzęs

W zależności od marki i rodzaju, tusz do rzęs należy zużyć w ciągu 3 do 6 miesięcy. Niestety zapewne większość z Was spotkała sytuacja, gdy po miesiącu lub dwóch maskara zaczęła wysychać, tworzyć na rzęsach brzydkie grudki i się kruszyć. Jednym słowem przestała się nadawać do użycia, co zdarza się tym częściej im bardziej trwały czy wodoodporny jest kosmetyk. Wina leży zazwyczaj po naszej stronie, ponieważ nieodpowiednio się z tuszem obchodzimy, przez co skracamy jego żywotność. Na szczęście istnieje kilka sposobów, które pozwolą wydłużyć trwałość maskary oraz sprawią, że pozostanie ona jak nowa przez wiele miesięcy. 



Jak przedłużyć trwałość tuszu?

Jednym ze składników tuszu do rzęs jest woda, więc im częściej i dłużej pozostaje on otwarty, tym szybciej wysycha. Wiele z nas niedbale zakręca opakowanie, co powoduje stały dopływ powietrza i odparowywanie wody. Niektórzy mają też bardzo zły nawyk kilkukrotnego maczania spiralki w tuszu, poprzez co wtłaczają dużą ilość powietrza i przyśpieszają twardnienie kosmetyku. Aby maskara przez długie miesiące utrzymała rzadką konsystencję pamiętajmy o dokładnym zakręcaniu nakrętki, spiralkę maczajmy tylko raz, a rzęsy starajmy malować się szybko i sprawnie. Jeśli jednak nasz tusz zrobił się gęsty uniemożliwiając nam ładne wykonanie makijażu, nadal możemy go uratować. Do buteleczki wystarczy wlać odrobinę kropli do oczu, soli fizjologicznej lub bezalkoholowego toniku i dobrze wstrząsnąć. Produkt możemy też włożyć na kilka minut do miski z gorącą wodą, co rozrzedzi jego konsystencję. Jest to jednak metoda, która działa tylko na chwilę. Malując się następnego dnia będziemy musieli tą czynność powtórzyć.

Po jakimś czasie w tuszu zaczynają tworzyć się grudki, które osadzając się na rzęsach zlepiają je i osypują się na policzki. Nie wygląda to estetycznie, dlatego często w tym momencie produkt ląduje w koszu, a my sięgamy po nowy. Aby zapobiec zbyt wczesnemu powstawaniu grudek, nadmiar tuszu zamiast o krawędź opakowania, wycierajmy o chusteczkę. Dbajmy też o czystość wejścia do opakowania i spiralki. Raz w tygodniu wytrzyjmy zgromadzony u wejścia tusz, a spiralkę umyjmy w wodzie z mydłem. 

tusz do rzęs przydatność


Kiedy wiadomo, że tusz nie nadaje się do użycia?

Pomimo, że istnieje kilka metod na wydłużenie trwałości tuszu nie oznacza to, iż możemy używać go w nieskończoność. Pierwszym i najważniejszym sygnałem świadczącym o tym, że kosmetyk należy wyrzucić, jest jego brzydki zapach. Jeśli zaczynamy czuć niemiłą woń oznacza to, że w maskarze namnażają się bakterie, które mogą spowodować poważną infekcję oka. Jest więc to sygnał, że pora zainwestować w nowy tusz.

Jeśli maskara nie chce zasychać na włoskach i zamiast wachlarza rzęs daje efekt pandy, to jest to sygnał, że nie możemy kosmetyku uratować i należy się go pozbyć. Prawdopodobnie produkt stracił swoją ważność, a poszczególne jego składniki zaczęły się rozwarstwiać. Może się tak również stać, gdy do wysychającego tuszu dodamy oleisty rozpuszczalnik typu płyn micelarny, ampułkę witaminową lub jakiś olejek, dlatego jeśli chcesz rozcieńczyć swój wysychający kosmetyk dodaj do niego sól fizjologiczną, tonik lub krople do oczu.

Jak wykorzystać zużyty tusz?

Jeśli ciężko rozstać Ci się z zużytym tuszem do rzęs, nadal możesz wykorzystać jego spiralkę. Wystarczy porządnie umyć ją w wodzie z mydłem i osuszyć. Szczoteczka przyda Ci się do nakładania np. olejku rycynowego na rzęsy i brwi, rozczesywania pomalowanych rzęs czy brwi, robienia kolorowych pasemek na włosach. Jeśli nosisz sztuczne rzęsy to wiesz, że trzeba je regularnie czesać. Spiralka po zużytym tuszu sprawdzi się w tym doskonale.

Zobacz także:

Sprawdzone sposoby na suche i pękające pięty
Moja walka z niedoskonałościami cery
Depilacja woskiem w domu

Aby być na bieżąco polub blog na FB




Dziękuję za odwiedziny. Każda wizyta i komentarz sprawiają mi wielką radość oraz motywują do dalszej pracy nad blogiem. W miarę możliwości staram się odpowiadać na komentarze oraz odwiedzać blogi osób, które zostawiły tu po sobie ślad.